6353

DRINK PO MĘSKU: BLOODY MARY

2016-09-16
DRINK PO MĘSKU: BLOODY MARY

Więc sami widzicie. Nie jest to „opcja”, która może przypaść do gustu damskiemu poczuciu estetyki a co dopiero do smaku! Z facetami sprawa ma się inaczej! Mieszanka esencji zdrowia i esencji dobrej zabawy? Musi być doskonała!

Cocktail collection - Bloody Mary

Bloody Mary

Historia powstania Krwawej Mary jest naprawdę krwawa. Czytając na tym blogu poprzednie posty związane z kultowymi drinkami pewnie zdążyliście się przyzwyczaić, że zazwyczaj mają one kilku autorów uważających się za ojców mieszanek i trudno rozstrzygnąć jak było naprawdę. Nie inaczej jest w tym przypadku. Różni potencjalni pomysłodawcy zabijali się o uznanie ich jako autorów cocktailu.

Powstanie Krwawej Mary przypisywał sobie barman Fernand Petit. Amerykanin pracujący w Paryżu twierdził, że wykreował drina w latach 20-tych, pracując w barze Harry’s NY – kultowym miejscu spotkań amerykańskich emigrantów, gdzie stałym bywalcem był m.in. Hemingway (który zresztą wypromował później tego drinka w Chinach!). Petit przypisywał sobie także autorstwo drinka Sidecar.

Facet, w swojej radosnej twórczości, mieszał wódkę z sokiem pomidorowym nie przypuszczając, że jego mix stanie się sławny na całym świecie. W 1934 barman przeniósł się do Petiot King Cole Bar at St. Regis w Nowym Jorku. Wyrafinowany gust mieszkańców tego miasta zmusił go do urozmaicenia mdławego napoju. Dodał czarny pieprz, pieprz cayenne, sos Worcestershire, sok cytrynowy i odrobinę sosu tabasco, a ten nowy smak porwał nowojorczyków. 

Z kolei komik George Jessel, którego nazwisko jest wymienione przy pierwszej recepturze jaka wyszła drukiem twierdził, że to on wymyślił drinka i nazwał go imieniem przyjaciółki Mary Geraghty.

Tutaj warto wspomnieć, że  pochodzenie nazwy drinka również jest zagmatwane. Inna wersja mówi, że powstała na cześć złej królowej Marii I Tudor słynącej ze swego bezwzględnego panowania. Wobec tego, że tych wersji jest więcej – uznajmy te dwie za najbardziej prawdopodobne.

Bloody Mary to jeden z najtrudniejszych do przyrządzenia wytrawnych drinków. Podaję Wam klasyczny przepis ale warto wiedzieć, że barmani mocno konkurują w tym, żeby to właśnie w ich wykonie cocktail smakował najlepiej. O smaku decyduje tu mieszanka przypraw w najlepszych proporcjach z możliwych. Cocktail jest doskonałym antidotum na pozbycie się syndromu dnia następnego ale polecany jest też na imprezy z cateringiem. Pobudza apetyt, wydobywa smak potraw, przyspiesza metabolizm.

Depositphotos_84292250_s-2015Receptura:

  • 40 ml wódki,
  • 80 ml soku pomidorowego
  • szczypta soli selerowej
  • szczypta pieprzu
  • 1 łyżeczka Tabasco
  • ½ łyżeczki sosu Worcester
  • ½ łyżeczki startego świeżego chrzanu
  • 20 ml świeżego soku z cytryny
  • seler naciowy

Jak przyrządzić:

W szklanicy barmańskiej mieszamy wódkę, sok pomidorowy, sosy, przyprawy, chrzan i sok z cytryny. Wszystko przelewamy do wysokiej szklanki typu long, wypełnionej do połowy lodem. Dekorujemy selerem naciowym i ew. plastrem cytryny.

Bloody Mary cocktail stamp

 

Pokaż więcej wpisów z Wrzesień 2016
pixel